Wiadomość

Groomer, czyli psi fryzjer

Paulina Dudek [http://bialyjack.pl]

[red. JK]

Groomer to wywodząca się z języka angielskiego nazwa, którą określa się fryzjera zwierząt, najczęściej psów i kotów. W Polsce to miano jest co prawda coraz bardziej popularne, jednak nadal dla wielu osób staje się zrozumiałe dopiero po dopowiedzeniu słów „psi fryzjer”.

Wydaje się, że w kraju zawód ten wywołuje jeszcze pewną wesołość i nie jest traktowany poważnie – usługi profesjonalnego groomera doceni jednak każdy, kto choć raz próbował samodzielnie i w domowych warunkach wykąpać swojego pupila lub przywrócić mu wygląd danej rasy, np. po aktywnej zabawie w ogrodzie w czasie deszczu. Skoro jednak zwierzęta towarzyszące zajmują w naszym życiu coraz wyższą pozycję, a my sami korzystamy z usług fryzjerskich i kosmetycznych, warto przyjrzeć się bliżej temu interesującemu zawodowi.


Czym się zajmuje groomer?
Podstawowe zabiegi w zwierzęcym salonie fryzjerskim to przycinanie, golenie, trymowanie sierści, usuwanie kołtunów i filcu. Wbrew pozorom i potocznej nazwie zawodu, zabiegi pielęgnacyjne dedykowane nie są jedynie psom, ale także kotom, szczególnie ras długowłosych.
Groomer zajmuje się nie tylko czesaniem i strzyżeniem sierści zwierzęcia, ale również jego kąpielą, obcinaniem pazurów, malowaniem ich specjalnymi lakierami (także kolorowymi), czyszczeniem zabrudzeń czy usuwaniem pasożytów, a niekiedy farbowaniem sierści. Całkowita zmiana koloru sierści lub tzw. balejaż jest już usługą dostępną także w niektórych salonach w Polsce. Przed zdecydowaniem się nań zalecane jest jednak sprawdzenie, czy używane do tego celu produkty są bezpieczne dla zwierzęcia – nie powinny to być farby przeznaczone dla ludzi. Doświadczony groomer może również za pomocą odpowiedniego strzyżenia sprawić, że tzw. mieszaniec zacznie przypominać rasowego psa, lub zmienić stereotypowy wygląd danej rasy - np. strzygąc yorkshire terriera "na grzywacza".
Wszystkie zabiegi powinny być wykonywane tak, aby zapewnić zwierzętom jak największy komfort i zminimalizować stres, którego i tak bywa w nadmiarze – kąpiel, rozczesywanie, suszenie, czekanie w bezruchu, dotyk obcych ludzi... Groomer musi także pamiętać, że jego klienci mają zęby i pazury, których mogą użyć w sytuacji zagrożenia. Przy właściwym przeszkoleniu, odpowiednim podejściu do zwierząt oraz doświadczeniu, zawód ten nie jest jednak niebezpieczny.
Profesjonalny groomer powinien również służyć poradą w kwestii doboru kosmetyków pielęgnacyjnych dla zwierzęcia oraz odsyłać właściciela do lekarza weterynarii w przypadku zauważenia u jego podopiecznego objawów chorób skóry czy alergii.


Jak zostać groomerem?
Kursy i szkolenia przygotowujące do zawodu psiego fryzjera są prowadzone przez prywatne salony groomerskie, ale także niektóre uniwersytety oferują studia podyplomowe w tym kierunku. Osoby bezrobotne mogą starać się o dofinansowanie takiego kursu przez Urząd Pracy. Niebagatelną rolę w tej profesji odgrywa znajomość zwierzęcej psychiki. Groomerzy często prócz szkolenia typowo „fryzjerskiego” przechodzą także dodatkowe kursy behawiorystyczne, aby lepiej kontaktować się z czworonożnym klientem i nie zwiększać jego strachu oraz... nie narazić się na jego atak. Szkolenia z zakresu psychologii zwierząt ułatwiają pracę groomera i podnoszą wartość jego usług. Dzięki nim można nauczyć się m.in. unikania rozwiązań siłowych, które bardzo niekorzystnie wpływają na zachowanie zwierząt podczas kolejnych wizyt.
Wymogiem niezbędnym wydaje się być sympatia wobec zwierząt. Doświadczenie zdobywa się podczas części praktycznej kursu, pod okiem instruktora – jednak trening zdobyty choćby przy czesaniu własnego pupila albo psów czy kotów przyjaciół także jest cenny.
Przeszkodą w wykonywaniu tego zawodu może być alergia na sierść – warto przed podjęciem kursu groomerskiego wykonać testy u alergologa, lub, jeśli wiemy już o chorobie, zdecydować się na odczulanie.
Po ukończeniu szkolenia można starać się o pracę w większym salonie lub otworzyć własną działalność. Salonik groomerski nie musi mieć dużych rozmiarów – zasadniczo spotyka się początkujące działalności w tym zakresie mieszczące się w lokalach z dwoma pomieszczeniami: poczekalnią dla zwierząt i ich właścicieli oraz pokojem, w którym wykonuje się zabiegi. W tym drugim niezbędny jest dostęp do bieżącej wody i wanna do kąpieli zwierząt, stabilny stół do wykonywania zabiegów takich jak strzyżenie, miejsce do suszenia sierści w postaci profesjonalnej suszarki, do której wkłada się psa lub zwykłej, ręcznej suszarki – koniecznie cicho działającej (pamiętajmy, że większość psów i kotów ma o wiele wrażliwszy od ludzkiego słuch!) oraz bardzo dobre oświetlenie. Dodatkowo, zarówno sam stół, jak również wanna powinny mieć zamocowane haki, o które zaczepia się linkę – unieruchamia to zwierzę w wygodnej dla groomera pozycji i pozwala na sprawniejsze i bezpieczniejsze strzyżenie. Konieczne jest również urządzenie do dezynfekcji końcówek z maszynek czy ostrzy nożyczek, oraz miejsce do przechowywania narzędzi i specjalistycznych kosmetyków pielęgnacyjnych.

 

Zarobki
Wizyta w salonie groomerskim nie należy do najtańszych. Strzyżenie z kąpielą to wydatek rzędu 40–80 złotych, w zależności od tego, jakiej wielkości jest zwierzę oraz jaką ma sierść. Kompleksowe usługi pielęgnacyjne plasują się między 80 złotymi, w przypadku małego psa lub kota, a 200 złotymi, jeśli pies jest duży czy bardzo zaniedbany. Jak widać, nie jest więc to usługa tania, jednak niejednokrotnie ważna i potrzebna w przypadku, kiedy właściciele sami nie dają sobie rady z prawidłową pielęgnacją pupila.

Paulina Dudek [http://bialyjack.pl]

Joanna Kubera [www.zoopraca.pl]

 

 

 

Najnowsze oferty